W końcu trafiłam na odpowiednie meble do pokoju Stasia. Meble w przystępnej cenie, funkcjonalne oraz ładne. Drewniane ciemne meble pięknie się komponują z ciepłą żółtą barwą ścian.

W zestawie oprócz łóżeczka i komody jest szafa. Dwa skrzydła szafy rozdziela kolumna trzech szuflad i dwóch otwartych półeczek. W prawym skrzydle szafy zamontowano półki a w drugim umieszczono drążek z wieszakami. Mamy dużo potrzebnej przestrzeni. Producent mebli pomyślał o również o zawieszanej półeczce. To dobre miejsce na pluszowe zwierzaki, zdjęcia i książeczki. Na dole półeczki umieszczono drewniana listwę z kilkoma drewnianymi kołeczkami. Już zawiesiłam tam świątecznego aniołka a tuż obok wisi Staszkowy szlafrok.
Meble są rekomendowane przez Instytut Matki i Dziecka oraz mają atest Państwowego Zakładu Higieny. Przyznaje, że zupełnie o tym nie pomyślałam rozglądając się za dziecięcymi mebelkami. A to przecież istotna sprawa.
Wybrałam również firanki. Zewnętrzne rolety wystarczająco zaciemniają pokój, więc nie ma już potrzeby zawieszać zasłon. W których łatwo zatrzymuje się kurz i brud. Firanki są wykonane z przewiewnego cienkiego lnu. Beżowy kolor firanek został ożywiony przez gruby pomarańczowy wzór na dole materiału.
A mata, nasza materiałowa półeczka na zabawki i na przeróżne Staszkowe drobiazgi już jest „prawie” uszyta. Babcia Danusia zobowiązała się ją dostarczyć tuż po świętach. Musimy poczekać. Babcia ma teraz dużo roboty. Piecze, gotuje i sprząta. Wigilia tuż tuż..