Długi weekend za pasem, plany już gotowe: rowerowa wycieczka, ognisko, zbieranie stokrotek na babcinej działce i odkrywanie uroków Pienin. Mali i duzi podróżnicy tylko czekają, aby zapakować plecaki i wyruszyć w drogę. Oprócz zapasów ubrań na wszelką okazję i radykalnie ograniczaną przez rodziców ilość pluszaków, do bagażnika wpakujemy nasz „plan B”na wypadek nagłego załamania pogody, czyli zestaw gier.
Obecnie na rynku dostępne są liczne propozycje gier przeznaczonych zarówno dla przedszkolaków, dzieci szkolnych, jak i całych rodzin. Wiele z nich można modyfikować w zależności od liczby i wieku graczy. Możemy wybierać gry typowo rozrywkowe lub edukacyjne. Takie, w których rozgrywka trwa 10 minut i takie, dla których musimy zarezerwować przynajmniej godzinę. W zależności od charakteru gry o zwycięstwie może decydować przede wszystkim szczęście w rzutach (lub losowaniach) albo podejmowane przez nas decyzje. Pójdę w prawo czy w lewo, będę ryzykować, a może spróbuję przechytrzyć partnera? Bogaty wybór gier logicznych, strategicznych, logopedycznych, matematycznych pomoże nam połączyć przyjemne z pożytecznym. Pamiętajmy, że dla najmłodszych sama konieczność stosowania się do ustalonych zasad oraz ryzyko przegrania są już nie lada wyzwaniem.
Planszówki, to już nie tylko pamiętany z dzieciństwa chińczyk czy warcaby. Różne są plansze, zasady gry, a nawet kostki, którymi rzucamy. Tradycyjny sześcian z oczkami, zastępuje np. kość o ośmiu ścianach, na których czekają domowe zwierzęta lub kolorowe węże. Na małe i duże wyprawy doskonałym rozwiązaniem są gry karciane, które zwykle (choć nie zawsze) wymagają mniej miejsca, i można w nie zagrać choćby w samochodzie, pociągu czy na łące. Czarny Piotruś z Rumcajsem, geograficzne lub cyferkowe memory, czy gry z wykorzystaniem tradycyjnej talii kart to nie wszytko. Także wśród gier karcianych znajdziemy wiele propozycji, które łączą dobrą zabawę z rozwijaniem umiejętności strategicznego myślenia, podejmowania decyzji, czytania, albo dających szanse na poszerzenie wiedzy o świecie. Zakup nowej gry to wydatek rzędu od kilku do kilkudziesięciu, a nawet kilkuset złotych. Warto więc zapoznać się z opiniami osób, które już daną grę przetestowały. Tutaj nieocenionym źródłem wiedzy są fora dyskusyjne, recenzje zamieszczane w niektórych sklepach internetowych oraz sprzedawcy w specjalistycznych sklepach dla graczy, gdzie w przeciwieństwie do marketów częściej trafimy nie tylko na praktyka, ale i miłośnika tej formy rozrywki.
Chciałabym zachęcić do wypróbowania jeszcze jednego typu gier, chyba najbardziej oryginalnych i twórczych, za to najtańszych w jakie możemy zagrać. Są to gry samodzielnie wymyślone i wykonane. Nie potrzebujemy dużo, wystarczy większy arkusz papieru, kredki i odrobina kreatywności. Za pionki mogą posłużyć małe laleczki lub własnoręcznie ulepione z modeliny figurki. Teraz już tylko od naszej wyobraźni zależy to, jakie przygody i zadania będą czekać na uczestników gry. Może podczas szukając ukrytego skarbu tata będzie musiał przejść przez literkowy labirynt, a mama zaśpiewać jak syrena? Możliwości jest wiele, a nasi milusińscy zapewne zaskoczą nas niejednym pomysłem. W ten sposób możemy również urozmaicać posiadane już plansze lub karty, wymyślając do nich nowe zagadki czy zasady gry.
Bez względu na pogodę, my z pewnością maj przywitamy huhając, parskając, dmuchając w trakcie logopedycznego memo, a to wszystko w towarzystwie żółwi pędzących do liści sałaty.




