Rozpoczęła się jesień, czyli nadszedł czas przygotowywania zapasów na zimę. Powidła, marynowane warzywa i grzyby, słodkie konfitury czy papryczki na ostro zaprzątają głowy wielu domowym gospodyniom. Zanim wypełnione po brzegi słoiczki ustawią na półkach w spiżarni, poświęcą im sporo czasu i zaangażowania. Czasu i zaangażowania potrzebują także nasze dzieci. Tak jak wynagrodzeniem dla gospodyń będzie możliwość delektowania się przetworami w zimowe wieczory, tak zapasy, które nasza rodzina zrobi teraz, owocować będą w przyszłości. W czasie, kiedy moja dyniowa marmolada czeka na zasłoiczkowanie, podzielę się kilkoma oryginalnymi przepisami, które uważam za warte sprawdzenia.
Marynowane wycieczki. Chociaż dni coraz krótsze i zimniejsze, nie jest dobrze zamykać się w czterech ścianach. Proponuję przygotowanie listy miejsc, które chcielibyśmy odwiedzić i rzeczy, które chcielibyśmy zobaczyć. Swoje pomysły możemy zapisywać w różnych kategoriach: wyprawy małe i duże, gdy świeci słońce i kiedy lepiej skryć się pod dachem, niskobudżetowe i takie, które wymagają więcej funduszy. Kiedy nadchodzi weekend lub wolne popołudnie wystarczy wziąć do ręki listę i wybrać: do parku, do muzeum, na wystawę czy do cioci Lusi. Im większe zapasy planów zrobimy, tym łatwiej będzie nam wybrać coś dla siebie.
Wspomnienia peklowane- w czasach pstrykających telefonów komórkowych i internetowych galerii zawierających tysiące zdjęć wybierzmy kilka NAJ. Zróbmy z nich odbitki, a potem wspólnie z dziećmi przygotujmy album. Dobrze, żeby było w nim miejsce na opisy i komentarze. Kiedy wieczory będą rozpoczynać się tuż po obiedzie, wtedy całą rodziną będziemy mogli zasiąść z kolekcją zdjęć i wspominać, nie tylko lato.
Suszone pomysły- dary jesieni, które zbierzemy podczas jesiennych spacerów warto zachować na zabawy w zimowe wieczory. Z ususzonych liści powstać mogą barwne mozaiki, zaś kasztany, żołędzie, orzechy wykorzystać możemy do przygotowywania ozdób choinkowych (szczegóły w swoim czasie;)
Rodzinne konfitury, czyli coś na deser. Te wyjątkowe zapasy można (i należy) przygotowywać przez okrągły rok. Rodzinę wkładamy do czasu wolnego, dodajemy trochę uśmiechów, sporo pomysłów i siekany dobry humor. W zależności od upodobań można przyprawić malowaniem, czytaniem, przytulaniem, graniem, śpiewaniem. Unikać telewizorów i dzwoniących telefonów, gdyż zostawiają niemiłą goryczkę. Podawać jako dodatek do posiłków lub danie główne.
Smacznego!!!




