To zupełna ironia losu, że w naszej kulturze kładziemy tak duży nacisk na kreatywność a później stopniowo odbieramy ją dziecku poprzez edukację i wychowanie. Musimy w końcu zdecydować, czego tak na prawdę chcemy dla naszego dziecka i starannie zaplanować i śledzić doświadczenia, które tego dostarczają.

Hennessy i Amabile (Goleman, Kaufman and Ray, 1992, The creative spirit) wyróżnili "zabójców kreatywności". Ważne jest, aby zauważyć, że wszyscy ci "zabójcy" pojawiają się powszechnie w domach i szkołach.
1. Nadzór, sprawianie, że dziecko czuje się stale obserwowane niszczy jego możliwość eksperymentowania i podejmowania ryzyka.
2. Ocena, kiedy stale zmuszamy dziecko do zwracania uwagi na to jak sobie radzi, zapomina ono o satysfakcji ze swoich drobnych osiągnięć.
3. Nagrody, pozbawiają dziecko wewnętrznej przyjemności kreatywnych czynności.
4. Rywalizacja , stawianie dzieci w sytuacji sukces-porażka, gdzie tylko jedno z nich może wygrać neguje indywidualną ocenę postępu.
5. Nadmierna kontrola, ciągłe przypominanie, jak należy postępować często nakazuje dziecku myśleć, że jego oryginalność jest błędem a odkrywanie stratą czasu.
6. Restrykcyjne wybory, mówienie dzieciom, w które czynności powinno się angażować a które odłożyć na bok niszczy chęć badania i eksperymentowania prowadzącego do konstruktywnych odkryć.
7. Nacisk, nadmierne oczekiwania co do osiągnięć dziecka często kończą się jego awersją do danej czynności. Zmuszają one dziecko do schematycznego postępowania oraz unikania eksperymentowania i innowacji, pamiętając, że te wygórowane oczekiwania często przekraczają możliwości dziecka.