Każdego roku z niecierpliwością czekam na lato. Wcale nie ze względu na możliwość wylegiwania się w słońcu, ale na wspaniałe skarby, które możemy odnaleźć w lesie, na działce lub straganie. Wakacyjne przysmaki, to nie tylko uczta dla podniebienia, ale także niepowtarzalna okazja, aby właściwie odżywić nasz mózg. Przecież to on będzie przechowywał wspomnienia z wakacji. Które potrawy zaproponować dzieciom, aby po powrocie do szkół i przedszkoli ich pomysły były twórcze, a myśli biegły szybko?
Makrela w nadmorskiej przystani lub pstrąg z górskiego potoku, to źródła wartościowego białka, który jest podstawowym budulcem komórek nerwowych. Ryby, szczególnie morskie, dostarczają nienasyconych kwasów tłuszczowych, wpływając tym samym na szybkość przekazywania informacji między neuronami. Od tego zaś zależy sprawność naszego myślenia, umiejętność zapamiętywania i kojarzenie faktów. Zawarta w rybach witamina B12 dba o nasz dobry nastrój oraz skuteczne uczenie się.
Wiadomo, że podczas podróży czy też odpoczywając na łonie natury, dzieciaki lubią coś pochrupać. Na szczęście przekąski pełne wzmacniaczy smaku i zapachu mają zdrowszą i smaczniejszą alternatywę. Orzechy dostarczą im lecytynę i kwas linolowy (chroniący osłonki mielinowe, odpowiadające za przesyłanie bodźców nerwowych) przez co zadbają o dobrą pamięć. Odpowiadające za dotlenienie mózgu żelazo zawarte w rodzynkach, pomoże rozwiązać problemy z koncentracją. Migdały zapewniają magnez pomocny w walce ze stresem (to coś dla rodziców:), natomiast pestki dyni wyrównają poziom cynku, uczestniczącego w produkcji serotoniny (zwanej hormonem szczęścia). Niedobór cynku może powodować zaburzenia w odbieraniu wrażeń smakowych i zapachowych.
Trudno wyobrazić sobie wakacyjny dzień bez owocowego deseru. Proponuję przygotowanie sałatki z moreli, nektarynek, bananów, brzoskwini, pomarańczy. Są to owoce bogate w potas, który ułatwia pracę mózgu. Dodajmy jeszcze trochę poziomek (żelazo), malin, jeżyn (witamina C), truskawek (pektyny) oraz winogrona (magnez). Możemy być pewni, że nasze pociechy z przyjemnością nakarmią swoje umysły i brzuszki.
W upalne dni koniecznie trzeba zadbać o to, aby uzupełniać poziom płynów w organizmie. Jeśli zastanawiamy się co zaproponować naszym smykom do picia, najlepiej będzie, gdy podamy wodę. Pamiętajmy, że woda najszybciej i najskuteczniej gasi pragnienie oraz pomaga wypłukać z organizmu toksyny. Ponieważ nie zawiera cukru, będzie zdecydowanie zdrowszym wyborem niż soki (chyba, że świeżo wyciskane) i kolorowo- bąbelkowe napoje. Aby jednak urozmaicić jej smak (lub wg niektórych jego brak), możemy samodzielnie przygotować wodę smakową, dodając np. sok z cytryny (witamina C) lub zgniecione liście mięty (cynk).
W czasach reklam i fastfoodów, nie zawsze łatwo przekonać dzieci do wybierania zdrowych produktów. Warto jednak wykorzystać wakacyjne „odkrywanie nowych smaków”, aby kształtować właściwe nawyki żywieniowe.







